wtorek, 21 sierpnia 2012

Drugi

Ok, wczoraj nic nie dodałam, ale dzisiaj stawiam sobie za punkt honoru wchodzić tu codziennie, aby napisać nawet najbardziej bezsensowną notkę. Nawet, jeśli nie znajdę odbiorców. Może w ten sposób uporządkuję w końcu to, co we mnie siedzi? Wznowiłam po tygodniu czytanie 'Złodziejki książek'. Wciąż gryzie mnie to, że akcja rozgrywa się w hitlerowskich Niemczech, ale jest ona na tyle, hm... fascynująca, że uprzedzenia schodzą na dalszy plan. Nienienie. Nie schodzą. Pozwalają patrzeć na to, co czytam, trochę inaczej. To co czytam, pozwala inaczej patrzeć na dotychczasowe wnioski. Każdy Polak, powinien wiedzieć o tym jak najwięcej, nawet, jeśli czasami boli. Nasza historia jest częścią przyszłości. To, czego nasi poprzednicy dokonali, powinno być zapamiętanie. Co to za naród bez pamięci o własnych bohaterach? Także o ideałach, w imię których się walczyło i umierało. Może jestem zbyt sentymentalna, ale coś mnie tak strasznie ściska, jak widze głupiego koleżkę z klasy, który na lekcji niemieckiego dla zabawy salutuje Heil Hitler, Nawet na widok ludzi, którzy chętnie chodzą z flagą Wielkiej Brytanii, czy Stanów Zjednoczonych na piersi, bo taka jest moda. Tak, rzeczywiście jestem zbyt sentymentalna. Przecież teraz nie wypada.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz